Afazja u dzieci – czy dziecko z afazją nauczy się mówić?
Z serii „Co logopeda słyszy w gabinecie?”, kategoria: afazja u dzieci: czy dziecko z afazją nauczy się mówić? To pytanie przewija się równie często, co wszystkie związane z opóźnionym rozwojem mowy. Bardzo często spotykam się również z myleniem tych dwóch zagadnień, a nie są one sobie tak bliskie jak mogłoby się wydawać. Chciałabym odpowiedzieć wprost na Wasze wątpliwości, dać jedną, jasną odpowiedź i zamknąć temat – ale niestety, tak się nie da. Dlatego dzisiaj pochylimy się na afazją, a na końcu wspólnie odpowiemy na tytułowe pytanie.
Czym jest afazja u dzieci?
Afazja, czyli innymi słowy niedokształcenie mowy o typie afazji, to stan, w którym mowa nie rozwija się prawidłowo pomimo sprawnego słuchu i braku upośledzenia umysłowego. Ma podłoże neurologiczne, dość trudne do jednoznacznego wskazania. U podstaw mogą leżeć mikrouszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego, urazy okołoporodowe, zapalenie opon mózgowych czy nawet guzy mózgu. Przyczyną mogą być też kwestie genetyczne – jeśli w rodzinie pojawiła się już kiedyś afazja u dzieci, to istnieje spora szansa, że żuk odziedziczył skłonność do zaburzeń komunikacyjnych.
Jak się objawia afazja u dzieci?
Afazja u dzieci ma kilka rodzajów. Może przyjąć np. postać ekspresyjną – inaczej ruchową, gdzie maluch rozumie komunikaty, ale nie potrafi sformułować własnej wypowiedzi. Może mieć też postać recepcyjną (czuciową), w której dziecko ma problem z dekodowaniem znaczenia słów. Jednak zdecydowanie najczęściej pojawia się postać mieszana, która wymaga ogromnego zaangażowania zarówno ze strony logopedy, jak i rodziców.
Objawy afazji u dzieci można podzielić na:
1. Trudności z mówieniem
Dziecko operuje tylko kilkoma podstawowymi wyrazami. Pojawia się także tzw. agramatyzm, czyli brak odmiany słów. Problemem może być też ruch twarzy, języka czy ust. Mózg malucha wie, co chce wyartykułować, ale nie potrafi połączyć wszystkich czynności w jedno, więc powstają zniekształcone, uproszczone zdania. Wszystkiemu może towarzyszyć też spore napięcie i frustracja. A jeśli dziecko nie wie, jak sformułować własne myśli, bardzo często powtarza dane słowo lub pytanie.
2. Problemy ze zrozumieniem
Reakcja malucha może być prawidłowa, gdy rodzic pokaże palcem na buty, ale gdy pojawi się komunikat słowny „załóż buty” bez wskazania choćby wzrokiem na pożądany przedmiot – dziecko będzie stało zdezorientowane. Podobnie może wyglądać interpretacja pytań. Maluch może wyłapywać tylko jeden element układanki, np. po usłyszeniu zdania „Gdzie byłeś?”, odpowie „Z mamą”. Co więcej, wszelkie metafory i żarty będę kompletnie poza zasięgiem dziecka z afazją, ponieważ dla niego wszystko jest dosłowne.
3. Problemy z nauką i zabawą
Dziecko z afazją najczęściej ma trudności z pamięcią sekwencyjną, np. nauczeniem się wierszyka, piosenki czy ciągu cyfr. Podobnie z zabawami, w których są sztywno określone zasady – maluch będzie chciał się bawić, ale nie będzie umiał poradzić sobie z ramami. Sam nie rozumie i jednocześnie czuje się niezrozumiany, co prowadzi do wielkiej frustracji, a czasami nawet agresywnych reakcji. Problem łatwo zauważyć także w rysowaniu i ogólnej motoryce – ruchy będą nieco „niezdarne”, a zawiązanie sznurówek czy prawidłowe trzymanie kredki mogą stać się poprzeczką nie do przeskoczenia.
Afazja a opóźniony rozwój – jak odróżnić te dwa stany?
Czy afazja to ORM?
Czy ORM to afazja?
Opóźniony rozwój mowy to inne zaburzenie. Może być objawem afazji, ale nigdy nie będzie tym samym ani przyczyną afazji, ponieważ może mieć zupełnie inne podłoże, np. indywidualne tempo rozwoju dziecka, autyzm, wysiękowe zapalenie ucha. Afazja jest mocniej osadzona w kontekście neurologicznym, w rozumieniu i w gramatyce aniżeli tylko wolniejszym rozwojem umiejętności mówienia.
Leczenie obydwu zaburzeń również się od siebie różni. Opóźniony rozwój mowy wymaga stymulowania mowy, aparatów mowy i uruchomienia wszystkich etapów komunikacji, przejście ich od A do Z, a jeśli trzeba – kilkanaście, kilkadziesiąt albo i kilkaset razy. Afazja z kolei potrzebuje innego podejścia. Terapia taka jak w ORM najczęściej będzie niewystarczająca, ponieważ nie obejmuje neurologicznego spektrum trudności.
Jak wygląda diagnoza afazji u dziecka?
Afazję u dzieci diagnozuje się wieloetapowo, podobnie jak opóźniony rozwój mowy. Wykorzystuje się w nim badania obrazowe, np. rezonans magnetyczny, tomografia czy EEG, żeby ocenić pracę mózgu. Logopeda na pewno zleci wykonanie jednego lub kilku z wymienionych badań. Sam na pewno oceni też sprawność narządów artykulacyjnych oraz poziom rozumienia mowy biernej. Wykluczy też inne zaburzenia, takie jak wspomniane już autyzm i opóźniony rozwój mowy.
Ile zajmie ten proces? To zależy – od dziecka, złożoności afazji, jej objawów oraz podstaw. Diagnoza opiera się na współpracy kilku specjalistów, przez co ustalenie wszystkiego przesuwa się w czasie. Do tego dochodzą regularne spotkania z logopedą i ciągła praca rodziców w domu. Wiem, jak trudny może być to moment. Wszystko dzieje się jednocześnie za szybko i za wolno, a wy jesteście zawieszenie gdzieś po środku, bez żadnych konkretnych drogowskazów. Dlatego bądźcie cierpliwi – diagnoza przyjdzie w odpowiednim momencie, a dobrze dobrane ćwiczenia staną się Waszymi narzędziami.
Czy dziecko z afazją nauczy się mówić?
Dziecko z afazją, które jest pod opieką logopedy i pracuje z rodzicami w domu, ma szansę nauczyć się mówić. W jakim stopniu, czy zawsze będzie wszystko bezbłędnie rozumieć, czy jego mózg będzie na tyle plastyczny, że dostosuje się do tego, do czego próbuje przybliżyć go terapia – nikt nie potrafi tego określić. Bardzo dużo zależy od samego mózgu dziecka, jego uszkodzeń i czasu interwencji. Wcześniejsza reakcja to zawsze większe prawdopodobieństwo na zmiany. Dlatego do znudzenia powtarzam – i tutaj, na swoim blogu, i podczas szkoleń, i podczas wykładów na uczelni, gdzie tylko mogę – jeśli coś Cię niepokoi jako rodzica czy nauczyciela, działaj.
Rola rodzica dziecka z afazją w codziennej terapii
Dziecko z afazją potrzebuje jasnych komunikatów, bardzo często wielopoziomowych – ze wskazaniem palcem, z kontaktem wzrokowym i użyciem słów. Bardzo ważne jest dopasowanie się do potrzeb malucha, np. poprzez wolniejsze mówienie, używanie prostszych słów i… cierpliwość. Duża ilość bodźców, krzyk czy sztywne zasady mogą zbudować niepotrzebną barierę, która będzie ogromną przeszkodą w terapii. Istotne są także aktywności rozwijające aparat ruchowy, ponieważ ośrodek mowy i ruchu w mózgu są ze sobą ściśle powiązane.
Dzisiaj nie idzie rozmowa? Idźcie na rower albo na spacer. Dzisiaj nie wychodzi ruch? Postawcie na rozmowę. A może i jedno, i drugie jest wyjątkowo trudne? Weźcie głęboki oddech i spróbujcie ponownie jutro. Tutaj czas, regularność i cierpliwość są w stanie przynieść największe postępy.
Trzymam za Was bardzo mocno kciuki!