Dziecko neuroatypowe – neuroatypowość i neuroróżnorodność od A do Z

Spis treści

dziecko neuroatypowe

Dziecko neuroatypowe, czyli inne niż ogół? To stwierdzenie brzmi jak łatka. Inne niż ogół sugeruje, że wyróżnia się z tłumu, że łatwo je zauważyć, że jest dziwne i będzie przyciągać uwagę (niekoniecznie tę pozytywną). A jak to wygląda naprawdę? Czym jest neuroartypowość? Czy jest tym samym co neuroróżnorodność? I czy każdy maluch neuroatypowy musi trafić do gabinetu logopedycznego?

Dziecko neuroatypowe, czyli jakie?

Dziecko neuroatypowe to dziecko, które funkcjonuje nieco inaczej. Posiada cechy neurologiczne / rozwojowe, które w jakimś stopniu odbiegają od standardowych. Mogą doświadczać trudności związanych np. z nawiązywaniem nowych relacji czy samą komunikacją. Mogą mieć również specjalne umiejętności, które będą wyróżniać ich na tle rówieśników.

Co obejmuje neuroatypowość?

To bardzo szerokie pojęcie, w którym mieści się więcej niż nazwa problemu, z jakim przychodzą zmartwieni rodzice. Pierwszym skojarzeniem wielu osób jest autyzm i jest to jak najbardziej słuszne. Neuroatypowość obejmuje przede wszystkim autyzm, ADHD i zespół Tourette’a, ale zaliczyć to niej możemy także stany depresyjne i lękowe. Każde z wymienionych zaburzeń cechuje się odmienną pracą mózgu, np. w zakresie interpretowania intencji, konstruowania i wyrażania myśli czy kontroli reakcji ciała. 

To jest jedyny wspólny mianownik, jaki łączy dzieci neuroróżnorodne. Mówiąc o neuroatypowości, nie możemy wymienić konkretnych objawów. Możemy jedynie mówić o standardowych zachowaniach, które ułatwiają postawienie diagnozy, ale to nie znaczy, że każde dziecko w spektrum będzie wykazywać zachowania trudne (w ogóle lub w takim samym stopniu).

Dziecko neuroatypowe dziecku neuroatypowemu nie równe

To rzecz, którą bardzo często powtarzam rodzicom w swoim gabinecie. Neuroatypowość to nie jest sztywna definicja, dokładnie tak jak dzieci w spektrum nie są ramą o określonych kształtach. Prawda jest taka, że autyzm, ADHD, dysleksja, zespół Tourette’a, zaburzenia lękowe czy depresyjne nigdy nie będą takie same u dwóch różnych osób. Oczywiście, mają one cechy, które decydują o postawieniu diagnozy, ale nie będą elementami typu kopiuj-wklej. Jedno dziecko w spektrum autyzmu będzie unikało kontaktu wzrokowego za wszelką cenę, a drugie nie wykaże tak dużych trudności na tym polu. Podobnie w przypadku ADHD: jeden maluch będzie kręcił się na krześle, a jego uwaga będzie uciekała co 5 sekund w inne miejsce, gdzie drugi żuk będzie perfekcyjnie internalizował wszystkie książkowe objawy.

Dlatego jeśli usłyszysz w gabinecie logopedycznym, że Twoje dziecko jest neuroatypowe, to weź głęboki oddech. To jeszcze nie jest pełna diagnoza. To zaledwie czubek góry lodowej, którą wspólnie będziecie odkrywać.

Co oznacza neuroróżnorodność?

Pamiętasz te pytania w szkole? Czy kwadrat jest prostokątem? Czy prostokąt jest kwadratem? Prawidłowa odpowiedź to: każdy kwadrat jest prostokątem, ale nie każdy prostokąt jest kwadratem. 

Tak samo jest w przypadku tych dwóch określeń. Każdy z nas jest neuroróżnorodny, ale nie każdy jest neuroatypowy. Nasze mózgi różnią się od siebie – nie tylko budową, ale także połączeniami neuronowymi, schematami myślenia, odbieraniem otoczenia i wyrażaniem emocji. To wszystko sprawia, że z niektórymi dogadujemy się praktycznie od razu, a z innymi potrzebujemy więcej czasu albo w ogóle nie możemy znaleźć wspólnego języka. To także oznacza, że jedna sytuacja może być opowiedziana na milion sposobów i każdy z nich może być zgodny z prawdą.

Jak się diagnozuje neuroatypowość?

Podstawą zawsze jest dokładny wywiad, który zaczyna się w domu. Dziecko neuroatypowe potrafi bardzo dobrze maskować wiele zachowań, zwłaszcza w silnym stresie, a wizyta u logopedy (kompletnie obcego człowieka) będzie się zaliczać do tej kategorii. Dlatego bardzo ważna jest nie tylko rozmowa, ale przede wszystkim zdjęcia i nagrania z miejsca, które jest maluch uznaje za bezpieczne.

Kolejnym krokiem są narzędzia i testy logopedyczne, np. ADOS-2, ADI-R, CONNERS 3, DIVA-5 czy WAIS-IV. Tutaj z kolei istotna jest elastyczność specjalisty. Musi dobrać odpowiedni sposób diagnozy i być przygotowanym na rediagnozę, która wcześniej czy później będzie musiała się pojawić podczas współpracy z danym dzieckiem.

Trzecim etapem jest uzyskanie opinii innych specjalistów, np. psychiatry, fizjoterapeuty, osteopaty czy neurologa (w zależności od zaburzenia). Różne perspektywy i opinie są absolutną podstawą do postawienia poprawnej diagnozy i skonstruowania terapii dopasowanej do potrzeb dziecka.

Ostatnim krokiem jest diagnoza różnicowa. To jeden z najtrudniejszych momentów, ponieważ logopeda musi zwątpić we wszystko, co do tej pory odkrył. A co jeśli winowajcą jest np. trauma (PTSD/C-PTSD), zaburzenia integracji sensorycznej (SI) albo… niedobory witamin? Czasami z pozoru banalna rzecz może być powodem dużych problemów. Odpowiedzialnością logopedy jest sprawdzenie każdej opcji.

Czy każda neuroatypowość wymaga pracy z logopedą?

To zależy. Dziecko w spektrum autyzmu czy z ADHD może funkcjonować tak jak jego neurotypowi rówieśnicy. Jeśli rodzice, nauczyciele czy specjaliści nie zauważą niczego niepokojącego, to taki maluch nigdy nie trafi do gabinetu logopedycznego i nie otrzyma diagnozy. I tutaj warto się zatrzymać i zastanowić, czy tej diagnozy w ogóle potrzebuje, jeśli dobrze sobie radzi samodzielnie. Niestety, nie udzielę tutaj jasnej odpowiedzi – niektóre maluchy wykształcą sposoby na radzenie sobie, np. z deficytami uwagi czy z odkładaniem wszystkiego na ostatnią chwilę, ale przy tym nie będą rozumiały, dlaczego ich postrzeganie świata różni się od tego, jakie mają jego koledzy z klasy. Inne będą potrzebowały wsparcia specjalisty – czy na etapie przedszkola, czy znacznie później, kiedy będą nastolatkami, a nawet młodymi dorosłymi.

Jestem jednak pewna jednego: żadne dziecko ani rodzic nie ucierpi na skonsultowaniu się z logopedą chociaż raz. Jeśli nic nie wzbudzi podejrzeń, to nic nie tracicie. A jeśli pojawią się rzeczy, nad którymi warto byłoby popracować – to wczesna reakcja tylko zaowocuje w przyszłości.

Kursy on-line