Zapisanie dwóch pacjentów na tę samą godzinę? Jak sobie poradzić w takiej sytuacji

Spis treści

zapisanie dwóch pacjentów na tę samą godzinę

Zapisanie dwóch pacjentów na tę samą godzinę – brzmi jak koszmar. I nagle zalewają Cię myśli: jak to się stało, gdzie popełnił*ś błąd, jak to naprawić? Dwoje dzieci, rodzice i dwie oczy wpatrzone we mnie z wyczekiwaniem. Nie ukrywam, że jak byłam młodszym terapeutą, bardzo się taką sytuacją stresowałam i denerwowała. Było mi po prostu głupio. Dzisiaj już inaczej do tego podchodzę. Logopeda też człowiek, umówmy się. Zdarzają się takie sytuacje i jest to po prostu kwestia dobrych intencji – przecież chciałam pomóc dwójce dzieci. Jeżeli i Tobie przydarzy się taka wpadka, to pamiętaj, że da się z tego wybrnąć.

Zapisanie dwóch pacjentów na tę samą godzinę – jak reagować na trudne pytania, gdy emocje biorą górę?

Mamy do czynienia z różnymi rodzicami. Czasem w drzwiach przywita Cię opanowany opiekun, a czasem trafisz na kogoś, kto od razu wyjdzie z pretensją i hasłem: „Ale proszę pani, my czekaliśmy trzy miesiące!”, „Ale my przyjechaliśmy z daleka!”. I wcale im się nie dziwię – mają prawo być zmęczeni i poirytowani, bo taka sytuacja nie powinna mieć miejsca.

Co wtedy zrobić? Oto moje sprawdzone sposoby na pomyłkę w grafiku:

1. Zapisanie dwóch pacjentów na tę samą godzinę – oferuję inny termin z bonusem

Zawsze w pierwszej kolejności pytam, czy ktoś z rodziców może przyjść w innym terminie. Żeby zrekompensować zamieszanie, proponuję, że ta przełożona wizyta będzie bezpłatna. Najczęściej od razu znajdzie się ktoś chętny, kto chętnie skorzysta z takiej propozycji. A jeśli nie – trudno, trzeba to po prostu wziąć to na klatę.

2. Zapisanie dwóch pacjentów na tę samą godzinę – proponuję krótką przerwę i elastyczny czasu

Czasem po prostu mówię: „Jest tutaj niedaleko plac zabaw, a może Państwo możecie zrobić w tym czasie zakupy? Będziecie wtedy na końcu, w związku z czym poświęcę Państwu tyle czasu i uwagi, ile będziecie potrzebowali – nie będziemy się musieli spieszyć”. I to rozwiązanie też świetnie się sprawdza! Rodzice czują, że nie są zbywani, tylko dostaną pełnowartościową opiekę bez presji czasu.

3. Zapisanie dwóch pacjentów na tę samą godzinę – łączę zajęcia

A co w sytuacji, gdy rodzice obydwu stron mówią stanowcze: „Nie, my zostajemy”? Jeżeli widzę, że dzieci są w podobnym wieku i mają zbliżone trudności (np. ORM, jąkanie, problem z wymową danej głoski), to najczęściej biorę dwójkę takich żuków na zajęcia łączone.

Żeby rodzice nie czuli się poszkodowani, umawiam się z nimi później na krótkie konsultacje online. Wtedy na spokojnie opisuję postępy i daję im jasne wskazówki dedykowane bezpośrednio konkretnemu dziecku.

Nie ukrywam, że takie zajęcia łączone to ogromna wartość dodana! W warunkach indywidualnych często nie mamy jak sprawdzić niektórych zachowań. A tutaj – na żywo – możemy zobaczyć kompetencje, o które przecież walczymy i które stymulujemy, w zakresie współpracy i interakcji społecznych. Robi nam się z tego taki mały, pojedynczy trening umiejętności.

Jak zapobiegać pomyłkom w organizacji pracy?

Mnie wpadki z podwójnym zapisem też się zdarzają – do dzisiaj. Żeby jednak zminimalizować ryzyko, wypracowałam sobie pewien nawyk. Staram się codziennie rano wysyłać rodzicom krótkie wiadomości z potwierdzeniem wizyty. Dodatkowo proszę o kontakt, gdyby, nie odezwała się do konkretnej godziny. Moich rodziców już do tego przyzwyczaiłam – jesteśmy po prostu w stałym kontakcie i to naprawdę ratuje grafik.

Na koniec

Jeśli zdarzy Ci się podwójny zapis – nie daj się zwariować! Pamiętaj, że jesteś tylko człowiekiem. Masz w ręku kilka gotowych wyjść z sytuacji, a każda taka wpadka przy odpowiednim podejściu może zmienić się w wartościowe doświadczenie terapeutyczne dla dzieci.

A jak to wygląda u Ciebie? Miał*ś już takie sytuacje w swoim gabinecie? O takich codziennych wyzwaniach logopedy i sposobach na radzenie sobie z trudnościami rozmawiamy regularnie w Klubie Logopedów. Dołącz do nas, by czerpać ze wsparcia innych specjalistów!

Powodzenia, trzymajcie się, nie dajcie się!

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Co zrobić, gdy żaden z rodziców nie chce ustąpić ani zgodzić się na zajęcia łączone?

Jeśli absolutnie nie ma możliwości przeprowadzenia wspólnych zajęć, przeproś za pomyłkę i zaoferuj bezpłatną wizytę w innym, dogodnym dla rodzica terminie. Zachowaj spokój i profesjonalizm – uszanowanie emocji rodzica pomaga ugasić konflikt.

Czy poprowadzenie zajęć łączonych wymaga zgody obojga rodziców?

Tak, zawsze zapytaj rodziców, czy zgadzają się na taki wariant. Wyjaśnij im korzyści – powiedz, że dzieci będą mogły poćwiczyć kompetencje społeczne w parze, a szczegółowe omówienie terapii odbędzie się podczas indywidualnej konsultacji online.

Jak zareagować, gdy rodzic reaguje złością na naszą pomyłkę?

Nie wchodź w dyskusję i nie tłumaczy się bez końca. Przyznaj się do pomyłki, powiedz wprost, że jest Ci bardzo przykro i przejdź do proponowania konkretnych rozwiązań. Opanowany i rzeczowy ton terapeuty przeważnie pomaga wyciszyć emocje rodzica.

Justyna Wolak – neurologopedaO autorce

Justyna Wolak, neurologopeda, wykładowca akademicki, pedagog specjalny, przedszkolny i wczesnoszkolny. Twórczyni kursów online dla rodziców i logopedów na platformie eduwolak.pl. Prowadzi profil Logopeda Lublin Justyna Wolak, obserwowany przez ponad 59 tysięcy rodziców i specjalistów.

Kursy on-line